zabawy w niepogodę, kreatywne chorowanie Kategoria: KREATYWNIE, KULTURA. Tagi: , , , ,

Na chorobę i niepogodę cz. 1

Dla wielu z nas, rodziców, czas niepogody czy choroby naszych dzieci to prawdziwe wyzwanie w organizowaniu im zajęć. Jak przetrwać deszczowe dni lub trudny i powiedzmy sobie szczerze – długi i żmudny czas kuracji, spędzony wśród czterech ścian? Jak ciekawie zaplanować te dni, by uniknąć rutyny, nudy i zmęczenia? A, co gorsza – spędzania czasu przy komputerze bądź telewizorze? 

Czytelnicy bielskiego magazynu „Mamo, Tato czy wiesz” mieli już okazję poznać ciekawe pomysły na kreatywną zabawę w ostatnim czerwcowym numerze, w którym miałam przyjemność o nich napisać. Jednak dla Czytelników mojego bloga, pragnę je również tutaj zaprezentować.

Niepogoda czy choroba potrafią bardzo zniechęcić nawet najbardziej wytrwałych rodziców.
Jednak takie wyzwanie to przede wszystkim duża okazja do tego, by „uczyć się naszego dziecka”, a przy tym nas samych – najzwyczajniej w świecie odkrywając w sobie na nowo radość z zabawy i nauki. Wspaniale jest wtedy zorganizować wartościowe zajęcia i poobserwować co wzbudza największe zainteresowanie naszego szkraba, samemu czerpiąc przy tym ogromną radość.

Z pewnością wszyscy rodzice i opiekunowie mają wiele sprawdzonych pomysłów na organizowanie swoim pociechom czasu choroby bądź niepogody, takich jak: rysowanie, kolorowanie, malowanie, lepienie z plasteliny, układanie klocków lub puzzli, czytanie książek, gry planszowe czy po prostu swoboda i zabawa ulubionymi zabawkami (co jest również niezwykle ważne). Jednak dla tych, którzy chcieliby poznać kilka nowych, niezwykłych zabaw, zapraszam do wspólnej przygody!

Wszystkie dzieci uwielbiają różne zabawy plastyczne, takie jak: zabawę z papierem, wycinaniem, klejeniem, modelowaniem, rysowaniem, itp. Czy ktoś z nas się jeszcze o tym nie przekonał? Zatem jeśli mamy w posiadaniu duże pudło (po pieluchach, butach, sprzętach AGD, naczyniach, meblach itp), to go nie wyrzucajmy, gdyż można z nim zdziałać cuda. Wystarczy nożyk do papieru, nożyczki, taśma klejąca, farby, kredki lub mazaki, odrobina naszej wyobraźni i do dzieła! W ten oto sposób można stworzyć niezwykły domek dla lalek lub zwierzątek, tor wyścigowy, kuchnię, sklep, parking dla samochodzików, a nawet rakietę! kreatywne zabawyTor wyścigowy zrobimy nie tylko z papieru, ale i przy użyciu zwykłej przemysłowej taśmy klejącej, przyklejając ją bezpośrednio na dywanie. W taki sposób można wykonać znacznie większy tor, z kilkoma trasami. torwyscigowytortasmaPomysłów jest mnóstwo, a zapewniam, że Wasze pociechy będą wniebowzięte mogąc polecieć na Księżyc, wziąć udział w wyścigach samochodowych, zadomowić całe stadko zwierzątek czy rodzinkę lalek lub ugotować pyszny obiadek w zrobionej przez siebie kuchni.

Kolejnym sprawdzonym pomysłem na niezwykłe spędzenie wspólnego czasu w domu jest wymyślanie i wspólne wykonanie różnych przebierań. Jeśli nasze chore dziecko nie może pójść na bal karnawałowy, jeśli deszcz uniemożliwia urządzenia wyjątkowych urodzin w ogrodzie bądź poza domem, dlaczego nie wymyślić czegoś ciekawego w domu? Już z kolorowych kartek bloku technicznego można zrobić hełm strażacki lub inne ciekawe nakrycie głowy czy strój. Możecie być pewni, że Wasze pociechy będą się wspaniale bawiły odgrywając różne role z wykonaną przez siebie (no, z naszą małą pomocą) czapką policjanta, hełmem strażaka, kapeluszem kowboja czy koroną księżniczki. 2014-01-281Iskierki w oczach, zapał i radość naszego dziecka (zwłaszcza jeśli je z nim podzielamy), zarówno podczas jak i po wykonywaniu takich prac – są bezcenne! A satysfakcja z wykonanego dzieła ogromna. Taka wspólna zabawa  pogłębia więzi z opiekunem, uczy kreatywności, pomysłowości, orientacji przestrzennej, wyrabia u dziecka zmysł plastyczny i techniczny.

Podobnie, nie trzeba przekonywać żadnego z rodziców o uwielbieniu naszych dzieci do słodyczy. Zgadza się? Jednak jeśli nie chcemy, by zajadały się pustymi kaloriami prosto ze sklepu (aczkolwiek nie zaszkodzi od czasu do czasu), to polecam domowe wykonanie pierniczków bądź ciasteczek, według własnych lub gotowych przepisów z książek kuchennych lub blogów kulinarnych. Znajdą się i przepisy na słodkości dla dzieci alergicznych. Szczególnie polecamy nasze sprawdzone z działu Kuchni Naturalnej. Tak, będzie przy tym dużo sprzątania, ale co tam sprzątanie w porównaniu z radością naszego małego cukiernika w kuchni! 2014-01-28Spróbujmy razem wyrabiać ciasto, wałkować, wykrawać z różnych, dostępnych w każdym niemal supermarkecie foremek, piec, a potem dekorować ciasteczka i przyznajmy czy nie było warto, nawet jeśli w kuchni pozostało pobojowisko? To dopiero niezapomniane chwile, i dla nas i dla naszego Smyka. Gorąco polecam taką kulinarną zabawę życząc przy tym udanych wypieków i smacznego!

Poza wszelkimi zabawami plastycznymi są i muzyczne, równie polecane na domową chandrę. Jeśli gramy na jakimś instrumencie – koniecznie grajmy i śpiewajmy swoim dzieciom. A jeśli nie, to tylko śpiewajmy. pianinoMuzyka ma duży wpływ na emocjonalny rozwój dziecka, uczy nawiązywania relacji i komunikacji, a także wyrabia słuch i poczucie rytmu. Niejeden rodzic ma już w swoim rodzicielskim dorobku wyśpiewane wszystkie znane polskie kołysanki, rymowanki i piosenki dla dzieci. Ale czy pomyśleliśmy, żeby także śpiewać naszym dzieciom w innym języku? Już od najmłodszych lat można zacząć oswajać nasze pociechy z językiem obcym. Takie osłuchanie, zwłaszcza z pomocą muzyki, ułatwi naukę języków w późniejszych latach życia dziecka. Na przykład, wiele znanych, tradycyjnych angielskich kołysanek i rymowanek (tzw. nursery rhymes) można znaleźć na portalach takich jak np. www.babytv.com, www.learnenglishkids.britishcouncil.org/en/, czy choćby na youtube.com (Hooplakidz, MorphleTV, SuperSimpleSongs, itp.). Zachęcam do wspólnego koncertowania i nauki języków w domu. I nam się przyda taka lekcja muzyki i języka obcego.

Organizowanie dzieciom zajęć w niepogodę tak samo jak spędzanie czasu z chorym dzieckiem w domu jest prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza jeśli deszcz pada całymi tygodniami albo dziecko choruje często. Wtedy nie tylko pomysłowość rodziców, ale również ich siły oraz radość podzielana we wspólnym spędzaniu tego czasu (a przy takich zabawach uciecha gwarantowana!), z pewnością przyczyniają się do szybkiego powrotu do zdrowia i wyjrzenia słonka zza chmur. Jeśli nie od razu za oknem, to najpierw w naszym własnym domu, a dokładniej – na buziach naszych pociech.

Wszystkim Czytelnikom serdecznie polecam wszelkie kreatywne sposoby zabawy i gorąco do nich zachęcam!

4 myśli nt. „Na chorobę i niepogodę cz. 1

  1. Fif

    Ciekawa sprawa 🙂 Czasem mam problem, szczególnie gdy to ja jestem chory, a brat na szybko potrzebuje opiekunki, bo jego dzieciak jest chory. Dwa chore chłopy muszą się sami sobą zająć. W moim przypadku sprawdza się budowanie miasta z lego i naklejenie papierowej taśmy na ziemi żeby zrobić ulice. Widziałem tutaj podobna. Sam korzystam z czeegoś w tym stylu, ale w naklejamy na panele… http://www.pakart.com.pl/katalog/tasma-maskujaca-gp-fastec/ Korzystam z tej, przynajmniej się dobrze odkleja 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *