IMG_5296 Kategoria: KREATYWNIE, KULTURA. Tagi: , , , , , , ,

Angielskie śpiewajki dla dzieci

Wszyscy rodzice wiedzą, że znajomość drugiego języka jest dziś niezbędna. Ale kiedy i gdzie najlepiej rozpocząć językową przygodę z naszym małym szkrabem? Jaką wybrać metodę? W podstawowym programie nauczania większości przedszkoli prywatnych przewiduje się naukę języka angielskiego, w niektórych publicznych przedszkolach również, a w pozostałych można zapisać dziecko na językowe zajęcia dodatkowe. Jednak nie wszyscy mamy taką możliwość. A może nasze dzieci nie chodzą jeszcze do przedszkola i zastanawiamy się jak zapewnić im dobry start, zwłaszcza jeśli sami nie za dobrze władamy w obcym języku? Oto sprawdzone sposoby pożytecznego z przyjemnym – czyli jak za darmo śpiewająco (na)uczyć naszego smyka języka angielskiego!

O tym jak ważną rolę w rozwoju każdego dziecka odgrywa muzyka pisałam już tu. Była też wzmianka o nauce języka angielskiego poprzez muzykę i jakie to daje owoce w nauce języków w przyszłości.

Dziś chciałbym zaprezentować nieco dokładniej jak z moim synem uczymy się angielskiego już od najwcześniejszych miesięcy jego życia. I to nie dlatego, że taki narzuciłam wymóg. Możecie pomyśleć, że ze mnie matka-wariatka, fanatyczka świadomego rodzicielstwa i wszystkiego co się z tym wiąże 😉 Otóż nie!
Nauka angielskiego to raczej moje zamiłowanie i stąd lubiłam i wciąż lubię nucić mojemu synkowi angielskie piosenki z mojego dzieciństwa (oczywiście w drugiej kolejności za naszymi pięknymi polskimi!), gdyż pamiętam jak duży wpływ na mnie samą miały w dzieciństwie. Przypominam sobie bardzo dokładnie, że wiązało się to z pewną tajemniczością, innym brzmieniem, innym światem, którego byłam bardzo ciekawa. Nie miałam możliwości nauki angielskiego w przedszkolu, dlatego z wielkim zainteresowaniem oglądałam Ulicę Sezamkową i uczyłam się angielskiego na podstawie tego co słyszałam, zwłaszcza w łatwo wpadających w ucho piosenkach. Owoce zbierałam później w szkole – nauka tego języka, jak i innych, przychodziła mi z ogromną łatwością. Myślę, że każdy rodzic się ze mną zgodzi, że takie osłuchanie z językiem w dzieciństwie wpływa na uzyskanie dobrych rezultatów w późniejszych latach językowej edukacji.

Te melodie mojego dzieciństwa, które również polubił nasz syn, to nic innego jak angielskie kołysanki i rymowanki, tzw. nursery rhymes.
Dzielą się one na classic rhymes (klasyczne rymowanki), animal rhymes (o zwierzątkach), counting rhymes (liczenie), action rhymes (działanie, ruch), bedtime rhymes (kołysanki do snu).
Są ogólnie dostępne na płytach CD, DVD, niejednokrotnie z załączonymi tekstami, jak również w internecie (baby.tv, baby british council). Jest też dużo ciekawych kanałów, które można subskrybować na youtube (Hooplakidz, MorphleTV, SuperSimpleSongs, Mother Goose Club) i inne. Można też kupić książkę z tekstami do śpiewania a grać melodie na instrumentach (gitara, pianino). My również taki śpiewnik mamy i gramy, co zobaczycie na prezentacji poniżej.
W końcu, jeśli już znamy rymowanki na pamięć, warto je śpiewać podczas zabawy, jazdy samochodem, kąpieli, i innych codziennych zajęć. Nawet dla tych, którzy nie znają angielskiego, bardzo łatwo będzie się ich nauczyć razem z dzieckiem!

Z doświadczenia mogę powiedzieć, że poprzez śpiewanie takich rymowanek z połączeniem ruchowo-obrazkowym/wizualnym (klaskanie, tupanie, wyliczanie, naśladowanie zachowań zwierzątek, ruchu i odgłosów pojazdów, itp) angielski wpada w ucho bez większego problemu! 🙂 Oczywiście nasza, rodziców, rola jest ważna z uwagi na to, aby dziecku tłumaczyć o czym śpiewamy i co to znaczy po polsku.

Może większość z Was też zna i nuci takie nursery rhymes, to świetnie! Jednak dla tych, którzy chcą wiedzieć jakie piosenki my lubimy najbardziej i które często śpiewamy, zapraszam do prezentacji.

Nasz absolutny numer 1 to TWINKLE, TWINKLE LITTLE STAR

IMG_5234Ta kołysanka była naszym stałym punktem w ciągu dnia. Nie mogło jej zabraknąć w codziennych zabawach, wieczornym układaniu do snu, itp. Teraz już inne piosenki podobają się naszemu synowi. Jednak niedawno zaskoczyło mnie jak, nie skończywszy jeszcze 3 lat, zaśpiewał właśnie tę kołysankę przed dużą publicznością, podczas gdy myślałam że zanuci swojego ulubionego Pana Kleksa! To było niesamowite dla mnie przeżycie i dowód na to, jak bardzo nasze dzieci pamiętają ulubione melodie nucone w tle zabawy, jazdy samochodem, itp.

Numerem 2 na naszej playliście jest THE WHEELS ON THE BUS

IMG_5289Piosenka z akcją, czyli wszystko co chłopcy lubią najbardziej!
Jest mowa o kołach („kręcą się, kręcą się”), wycieraczkach („wycierają, wycierają”), klaksonie („biip, biip”), itd. Nasz syn ją uwielbia!

Nie mogłoby w dzisiejszej prezentacji zabraknąć piosenek z ulubionymi zwierzątkami, a takim jest na pewno rezolutny pajączek Itsy Bitsy Spider, który wspinał się po rynnie, ale psotnik deszczyk sprawiał, że pajączek ciągle spływał z powrotem w dół ze strumieniem wody 🙂 Na koniec pojawia się słońce i tęcza, woda wysycha i wszystko dzieje się od nowa.
Jest akcja, jest woda, jest pająk = jest 100% uwagi naszego dziecka!
To nasz nr 3 – ITSY BITSY SPIDER (lub INCY WINCY SPIDER)
Bardzo ciekawe jest wykonanie Mother Goose Club, gdzie dzieci pokazują to o czym śpiewają. Nasz syn bardzo lubił je oglądać i naśladować 🙂

IMG_5287Z innych zwierzątek, które dzielnie towarzyszyły w naszej nauce angielskiego była sympatyczna owieczka  BAA BAA BLACK SHEEP
To nasz nr 4!

IMG_5280 Natomiast z piosenek akcji naszą ulubioną jest jeszcze ROW ROW ROW YOUR BOAT
Nasz syn bardzo lubił udawać kołysanie łódki i wiosłowanie 🙂 To nasz nr 5.

IMG_5283Z rymowanek związanych z nauką liczenia nasz syn upodobał sobie piosenkę o skaczących małpkach. Taka akcja świetnie przyciąga uwagę malucha, więc to wszystko czego trzeba do łatwej nauki!
Zatem nr 6  5 LITTLE MONKEYS

IMG_5241No i nr 7 – TEN IN THE BED
W przeciwieństwie do małpek, których po upadku z łóżka bolała główka i ich mama musiała dzwonić do doktora, w piosence „Ten in the Bed” naszemu synowi bardzo się podobało, że urocze misie w przezabawny sposób się turlają i spadają z łóżka 🙂

IMG_5291Z kolei nauka liczenia połączona z zegarem i wybijaniem przez niego godzin to jest absolutny hit!
Tutaj polecamy – HICKORY DICKORY DOCK
Dla naszego syna niezwykle zabawne jest też jak na końcu słonik wchodzi na biedny zegar, który oczywiście nie wytrzymuje pod ciężarem dużego zwierzątka 😉
Nasz nr 8.

IMG_5242A jak pada deszczyk warto zaśpiewać –  RAIN, RAIN, GO AWAY (nasz nr 9)
Gwarantowane że się rozchmurzymy!

IMG_5244Wreszcie, nasz nr 10 – angielska wersja polskiego „Koła młyńskiego” – RINGA RINGA ROSES które może być śpiewane i tańczone przez większą grupę dzieci.
IMG_5231
Aby nie uczyć dziecka wszystkiego naraz, warto uczyć powyższych rymowanek krok po kroku.
My uczyliśmy się ich na przestrzeni 3 ostatnich lat 😉

Teraz z kolei śpiewamy nowe rymowanki, np. HUMPTY DUMPTY

IMG_5279O jajku, które spadło z muru, pękło i nikt nie potrafił go z powrotem poskładać 😉

A ostatnio nasz syn poznał i szczególnie polubił piosenkę o spadającym moście LONDON BRIDGE, jak to na chłopaka przystało!

Jeśli chodzi o piosenki typowo edukacyjne, to bardzo znana jest klasyczna melodia z alfabetem:
ABC
Bardzo lubimy tę wersję!

Poza angielskimi piosenkami, są też amerykańskie, równie znane i często śpiewane:

OLC MC DONALD HAD A FARM (jest  traktor, sympatyczny pan farmer i jego wesołe zwierzątka)

BINGO (łatwo wpada w ucho przez klaskanie, tupanie i uderzanie w kolana, brzuch, itp).

A na koniec nasza absolutna muzyczna „wisienka”:

B is for BUBBLE

Pamiętam jak jako dziecko śpiewałam ją razem z rodzeństwem, a dziś śpiewam ją już z własnym synem 🙂

Drodzy Rodzice! Może macie swoje sposoby nauki języków obcych w domu? Chętnie o nich usłyszymy i wypróbujemy!

My natomiast bardzo polecamy oglądać, śpiewać, tańczyć i grać powyższe piosenki samemu w domu!

IMG_5267
Poza samodzielną nauką języka angielskiego w domu, można skorzystać z ofert takich jak:
MUSICAL BABIES
HELEN DORON
oczywiście jeśli ma się taką możliwość.

Jeśli chodzi o języki inne niż angielski, to podobne tradycyjne piosenki na pewno będziecie mogli znaleźć według powyższych sposobów wyszukiwania 🙂

Wszystkie sposoby nauki języków poprzez zabawę i muzykę serdecznie polecamy!

10 myśli nt. „Angielskie śpiewajki dla dzieci

  1. Aneta

    Toż to nasza lista przebojów! Tyle że u naszego Mateusza nr 1 był ‚Wheels on the bus’ 🙂 Chętnie byśmy razem z Wami pośpiewali, może się uda, bo długie jesienne wieczory przed nami.

    Odpowiedz
  2. aga

    ‚Hympty Dympty’ była jedną z pierwszych rymowanek, którą poznała moja córka. Nie miała jeszcze roku gdy domagała się obok „Tu tu tu sroczka” właśnie „fall” i ‚bam” czyli właśnie Humpty’ego 😉

    Co do „ring o roses” to za tą rymowanką kryje się bardzo niemiła historia powstania. Wierszyk pochodzi z czasów Wielkiej Zarazy w Londynie 1665-1666 (Great Plague of London) i miał pomóc w pamiętaniu o noszeniu na szyi woreczków z ziołami i różami.
    Jestem taka mądra bo na amazon trafiła mi się świetna książka z rymowankami i ich pochodzeniu. Planuję coś na ten temat wkrótce napisać na swoim blogu a tym czasem popełniłam, post o swoich ulubionych rymowankach i wiele jest innych niż w tym poście: http://angielskic2.pl/angielski-dla-mam-i-au-pair/ulubione-rymowanki/

    Odpowiedz
    1. Kashtanky Autor wpisu

      „Humpty Dumpty” to też jedna z naszych ulubionych, obok „Itsy Bitsy Spider”, „Wheels on the bus”, „Hickory Dickory Dock” i „Twinkle twinkle…”.
      Dzięki za ciekawostkę o „Ring o Roses”! Biegniemy czytać Twojego bloga 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *