jakimrodzicemtyjestes Kategoria: RODZICIELSTWO. Tagi: , , , , , , , , , ,

A Ty jakim rodzicem jesteś? Rodzicielstwo obiektywne kontra subiektywne

Oczywistym jest, że rodzice nie powodują złego zachowania dziecka. Jednak sposób, w jaki reagują na konkretny etap rozwojowy lub akt buntu, agresji czy wściekłości, albo pozwoli kontrolować takie zachowanie, albo je wzmocni. Dziś post o świadomym rodzicielstwie wg Tracy Hogg – największej zaklinaczki niemowląt i dzieci – czyli o różnicach między rodzicami obiektywnymi, których motywacją są indywidualne potrzeby dziecka, a rodzicami subiektywnymi, których motywacją są ich własne emocje i którzy nie potrafią spojrzeć bezstronnie na swoje dziecko lub jego zachowanie.

 

Czy zdajemy sobie sprawę jak często nieświadomie powtarzamy: „Mój syn nie słucha…”, „Moja córka odmawia / domaga się…”, „O nie, mam nadzieję, że znowu nie zrobi mi sceny”, „Nie mogę uwierzyć, że on znów to robi”, itp. Wynika to ze strachu przed wyznaczeniem granic i obawą przed tym, że nasze dzieci będą nieszczęśliwe, kiedy asertywnie powiemy im np. „Nie, nie możesz tego dostać” (zamiast: „Jak tylko przyjedziemy do domu, dostaniesz takiego samego pysznego lizaczka”). Być może nie wiemy też, jak zadusić niepożądane zachowania naszych dzieci w zarodku. A gdy już nawet próbujemy rozwiązać problem, nie jesteśmy do końca przekonani, że tego naprawdę chcemy i nie jesteśmy konsekwentni (i np. pomagamy dziecku posprzątać pokój: „No chodź kochanie, pomogę ci”). Co gorsza, ponieważ tak długo zwlekaliśmy z interwencją, jeszcze trudniej przerwać cykl całego zachowania i tak powstaje błędne koło, kiedy nikt już nad sobą nie panuje – ani rodzic, a tym bardziej dziecko. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji często czujemy się zagubieni, zawstydzeni i mamy poczucie winy, gdy nasze dziecko wymyka się spod kontroli. Przeskakujemy od krzyków i złości do nadmiernych i nieuzasadnionych pochwał.

Jedno jest pewne – nie nauczymy naszych dzieci emocjonalnego zdrowia, jeśli sami mamy z nim problemy. A wg Tracy Hogg – sednem dorosłego zdrowia emocjonalnego jest obiektywność – umiejętność zrobienia kroku w tył i dokonania rzeczowej oceny sytuacji bez włączania w ten proces naszych emocji. Tak postępuje rodzic świadomy, kontrolujący swoje ego, oraz pełen akceptacji do siebie i swojego dziecka, o czym tak świetnie również przekonuje Dr Shefali Tsabary, już niejeden raz wspomniana na naszym blogu.
Jednak być takim rodzicem nie jest łatwo (zwłaszcza jak sami nasłuchaliśmy się i naoglądaliśmy zachowań naszych subiektywnych rodziców w dzieciństwie) i zazwyczaj dzieje się tak, że postępujemy subiektywnie – nieświadomie działamy w zgodzie z własnymi uczuciami, a nie w interesie naszego dziecka.
Reagujemy na emocje z własnego wnętrza, zamiast złapać właściwą perspektywę i zareagować na to co się dzieje we wnętrzu naszego dziecka. To dlatego, że postrzegamy wszystko co robi dziecko, jako odbicie nas samych.
Niestety, kiedy pozwalamy, aby uczucia nami kierowały, nasze dzieci stają się ekspertami w manipulacji i emocjonalnym szantażu. Gdy ciągle ustępujemy żądaniom dziecka, sprawiamy, że ono czuje się potężne i tracimy samoocenę i szacunek do siebie.

Najczęściej słychać to, kiedy zamiast zmierzyć się z problemem, wymyślamy usprawiedliwienia. Oto najczęściej powtarzane. Ręka do góry, kto z nas chociaż raz nie powiedział:
– Jest po prostu głodny i dlatego tak się zachowuje
– Mała jest dziś nie w sosie
– No wiesz, on był wcześniakiem i dlatego….
– No wiesz, on jest alergikiem i dlatego…
– To u nas rodzinne / normalne
– Ząbkuje
– To cudowny chłopak i bardzo go kocham, ale…
– Ona jest przez większość czasu aniołkiem, naprawdę
– Jego tata długo pracuje i jestem sama z dzieckiem cały dzień…
– Jest zmęczony. Nie wyspał się dzisiaj
– Nie czuje się dobrze
– Nie martwię się – wyrośnie z tego

Przyznam szczerze, że z moich ust już padły podobne usprawiedliwienia, ba! Nawet zupełnie świadomie, czyli zdając sobie sprawę, że niczego dobrego nimi nie uzyskam…

Jak zatem to skutecznie zmieniać? Nie bójcie się, nic straconego!
Oto pomocne techniki:
– zamiast identyfikować się z emocjami dziecka, postrzegaj je jako odrębną istotę, a nie część siebie – zaakceptuj jego temperament i bądź świadom tego, przez co przechodzi na każdym etapie rozwoju
– zamiast reagować z własnego wnętrza, opieraj swoje reakcje na sytuacji – znaj mocne i słabe strony dziecka i zawczasu przygotuj się do określonych sytuacji, wkraczaj do akcji, zanim nadejdą emocje, bądź wzorem dobrego zachowania
– zamiast czuć się winnym, zbierz dowody, szukając wskazówek, które pomogą wyjaśnić zachowanie dziecka – kiedy to się zaczęło, co zazwyczaj wyzwala takie zachowanie, co jako rodzic zrobiłem w tej sprawie w przeszłości, czy pozwoliłem, aby uszło dziecku na sucho, zrzuciłem winę na „etap rozwoju”, co nowego wydarzyło się w życiu dziecka, co mogło sprawić że stało się bardziej wrażliwe, itp.
– zamiast wymyślać usprawiedliwienia, ucz nowych umiejętności emocjonalnych – rozwiązywania problemów, rozpoznawania związków przyczynowo-skutkowych, negocjacji, wyrażania uczuć
– zamiast uczyć dziecko mimowolnie, że złe zachowania są akceptowane, zmuś dziecko do poniesienia konsekwencji – dbając o to, by były właściwe do danego etapu rozwoju i odpowiednie do „przestępstwa”, postrzegaj dyscyplinę jako okazję do nauki, nie karę
– zamiast chwalić dziecko nadmiernie lub wtedy, gdy na to nie zasłużyło, odpowiednio i szczerze wykorzystuj pochwały – aby wzmocnić dobrze wykonane zadanie i właściwe umiejętności społeczne, np. uprzejmość, dzielenie się, kooperację

Gdy już nabierzemy nawyku bycia rodzicem obiektywnym, poczujemy większą pewność siebie, a tym samym – nasze dziecko wyczuje tę pewność i poczuje się bezpieczniej, widząc, że jesteśmy przy nim, by mu pomóc, gdy będzie tego potrzebować. Dziecko zdecydowanie lepiej poczuje się mając obok spokojnego instruktora pokazującego właściwe zachowanie, niż rozzłoszczonego policjanta.

***

Już w następnych odcinkach z serii świadomego rodzicielstwa – o niezwykle ważnej roli szacunku do naszego dziecka oraz inteligencji emocjonalnej dziecka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *