onewish Ten wpis został opublikowany w RODZICIELSTWO dnia , przez .

Jedno życzenie…

Dziś moje urodziny… Niby zwykły dzień, jak każdy w roku… a po nim następne i od jakiegoś już czasu nie czuję żadnych wyraźnych zmian, jedynie lat przybywa. Nawet specjalnych życzeń nie miewam, poza zdrowiem oraz pokojem w sercu i pośród bliskich, bo czego chcieć więcej do szczęścia? Ale w tym roku czuję inaczej… A da się to odczuć również po Waszych życzeniach… Dziś mam jedno życzenie…

Nasi bliscy już wiedzą, że lada moment nasza rodzina się powiększy o kolejny Skarb, jakim zostaliśmy obdarowani. I chyba dlatego, że mamy ciężkie miesiące, w pewnym momencie bardzo niewiadome, za sobą, doceniamy go jeszcze bardziej niż gdy otrzymaliśmy pierwszy niecałe cztery lata temu… I choć jeszcze ostatnie chwile we trójkę przed nami, to za chwilę zaczniemy nowy rozdział, już we czwórkę… czym z radością się dziś z Wami dzielimy 🙂

I co z tego, że mam trójkę sporo młodszego rodzeństwa i tonę doświadczenia za sobą?
I co z tego, że mamy wśród znajomych rodziny wielodzietne, że słucham tu i tam opowieści, wymieniam się doświadczeniami…
Wszystko się zmienia, jak się przeżywa to indywidualnie.
Emocji jest dużo… Z jednej strony radość, z drugiej obawy…  Przed wszystkim – począwszy od porodu (zwłaszcza jak się już pierwszy niełatwy ma za sobą), a skończywszy na tym jak to będzie. Myśli milion na minutę (jak na kobietę, i to w ciąży,  to normalne). I przy okazji się też człowiek nasłucha: „teraz to się zacznie kieracik”, „teraz już nic dla siebie nie zrobisz”, „zobaczysz jak syn będzie zazdrosny” itp.  Tyle się mówi o przygotowaniu młodszego rodzeństwa i w ogóle… ale tak naprawdę to syn i mąż są chyba bardziej i lepiej przygotowani niż ja… Nasz chłopak tylko pyta kiedy i dlaczego tak długo musi czekać… co chwila podbiega, brzuszek głaszcze, całuje… Trudno opisać co czuję w takich chwilach, to jest coś niepowtarzalnego, to trzeba przeżyć samemu…
Uwierzyć nie mogę, że to się dzieje naprawdę i że to już za chwilę stanie się rzeczywistością…
Co ja mówię, już jest rzeczywistością!
Fakt, że jest zupełnie inaczej niż przy pierwszej ciąży i na pewno będzie inaczej niż z jednym dzieckiem.
Ale ja wierzę w jedno – że będzie tylko lepiej, bo dlaczego miałoby być gorzej?
Dwa razy więcej miłości, radości, szczęścia, pociechy.
I tak – doświadczeń, tych trudnych też, to oczywiste…

I tego życzyliście mi dziś tak pięknie…
… abym zawsze była szczęśliwa, a zwłaszcza była szczęśliwą mamą…
… abym miała dużo radości i pociechy z rodziny…
… abym miała samych dobrych ludzi wkoło…
…abym się nie poddawała i spełniała swoje marzenia…
… abym miała dużo wiary, wytrwałości i siły…
… abym stale miała przy sobie swoich bliskich i mogła się z nimi dzielić swoimi troskami i radościami…

Zatem życzę dziś sobie jednego – zdrowych i radosnych, jeszcze wspanialszych, jeszcze piękniejszych i szczęśliwszych dni we czwórkę.. I niech się spełni!
Bo w urodziny wszystkie życzenia się spełniają 🙂

DSC_2206
fot. http://annapawleta.com/

6 myśli nt. „Jedno życzenie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *