icon Kategoria: RODZICIELSTWO. Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Jak dziś wychować córkę na szczęśliwą kobietę

Kiedy cztery lata temu zostałam mamą chłopca, stanęłam w obliczu największego wyzwania w wychowaniu go na szczęśliwego mężczyznę, a zwłaszcza dobrego człowieka w dzisiejszym świecie, w którym trudno o autorytety. Obecnie, będąc świeżo upieczoną mamą dziewczynki, uświadomiłam sobie o ile większe wyzwanie przede mną. Wszechobecna presja mediów, wpływ producentów odzieży i zabawek, obsesja na punkcie idealnego wyglądu, zaburzenia odżywiania, skłonności do depresji i inne współczesne niebezpieczeństwa czyhają niemalże za każdym rogiem. Jak wobec tego wychować dziś córkę na świadomą owych zagrożeń i szczęśliwą kobietę?

Na pierwszy plan wysuwa się pytanie – gdzie dziś szukać autorytetów w wychowaniu i jak samemu być wzorem? Jeśli mamy to szczęście, że w naszej rodzinie są utarte zdrowe wychowawcze i rodzinne wzorce, możemy być pewni, że i dzieciom się je zaszczepi. Jednak okazuje się, że nasi rodzice i dziadkowie, a niekiedy nawet i my sami nie zmagaliśmy się z tym, z czym obecnie muszą zmierzyć się nasze dzieci. Mało tego, sami żyjąc w nieustannym pośpiechu i uzależnieniu od technologii, często nawet nie dostrzegamy że nasze dziecko przeżywa problem. A niebezpieczeństw w dzisiejszym świecie jest na potęgę, na co szczególną uwagę zwraca Steve Biddulph, jeden ze współczesnych autorytetów w dziedzinie świadomego rodzicielstwa. Ten światowej sławy psycholog i uznany terapeuta rodzinny od 25 lat pomaga rodzinom w kwestiach wychowawczych, a zebranymi doświadczeniami dzieli się w swoich książkach i nie tylko. Sam też jest małżonkiem od 39 lat oraz ojcem zarówno chłopców jak i dziewczynki. Jednym z jego bestsellerów jest książka „Wychowanie chłopców. Jak pomóc chłopcom wyrosnąć na szczęśliwych mężczyzn”, na podstawie której pisałam jak ważna jest rola matki i rola ojca w życiu ich syna ( TUTAJ wpis). Dziś kolej na „Sekrety wychowania dziewcząt. Pomóż córce wyrosnąć na mądrą, dobrą i silną kobietę.”  w której podkreśla jak bardzo nieprzyjaznym miejscem dla dziewczynek jest dzisiejszy świat i jak wielkie zadanie mamy do wykonania jako rodzice, aby wychować je na szczęśliwe, odnajdujące się w obecnej rzeczywistości kobiety.

Już na wstępnie książki Steve Biddulph uświadamia, jak niepokojący jest fakt, że wiek wchodzenia w dorosłość dziewcząt znacznie się obniżył na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Obecnie 14-latka to jak jej matka kiedyś w wieku 18 lat. Czy wyobrażamy sobie jak trudno musi być dziewczynkom sprostać takiej rzeczywistości? A może dziś już przyjmujemy to jako coś oczywistego? Autor podkreśla, że fazy rozwoju dziewcząt znacznie różnią się od faz rozwoju chłopców. Pomaga nam, rodzicom, bezboleśnie przez nie przejść, pokazując jak ważna jest przede wszystkim wiodąca rola matki w życiu córki na każdym z tych etapów. Matka jest wzorem do naśladowania, osobą tej samej płci i w przypadku 95 procent dziewcząt od początku ma na nie największy wpływ oraz uczy na czym polega bycie kobietą. Dlatego my, mamy, powinnyśmy wiedzieć jak na nasze córki oddziałuje nasz dobry przykład, zaczynając od przyjrzenia się samej sobie i swojemu trybowi życia oraz od wypracowania w sobie spokoju, a zrezygnowania z pośpiechu. To szczególnie ważne, a wcale niełatwe w dzisiejszym zabieganym, stechnologizowanym świecie. Następnie, musimy uzmysłowić sobie jak istotne są nasze hormony miłości (oksytocyna), przytulanie i reagowanie na płacz córki w okresie jej niemowlęctwa, tak aby uniknąć wykształcenia w niej tzw. „depresji fizjologicznej” i „wyuczonej bezradności”. W zamian powinnyśmy zaszczepić poczucie bezpieczeństwa i miłości oraz nauczyć drogi od stresu do uspokojenia, z której córka będzie mogła już korzystać przez resztę życia. Ponadto, ważne jest wspólne, interesujące poznawanie świata i zdobywanie umiejętności społecznych córki, a zwłaszcza nauka tak istotnego dziś radzenia sobie z emocjami. Wreszcie, ogromne znaczenie ma nasz aktywny udział w rozwoju tożsamości i pasji córki, tak aby weszła w dorosłość w pełni świadoma i szczęśliwa.
Poza tym, Biddulph pokazuje jak ważna w życiu córki jest rola ojca jako wzoru mężczyzny. Szczególnie jego uwaga i szacunek już od pierwszych chwil życia córki, a także jego czas sam na sam z córką, który nie jest krępujący ani dla niej, ani nie dla niego (brak podtekstów seksualnych), a potrafi utwierdzić ją w przekonaniu, że jest ważna, piękna i inteligentna.
Autor przekonuje, że dzięki tak aktywnej i czujnej obecności obojga rodziców w wychowaniu córki, nie będzie ona miała problemu z przejęciem odpowiedzialności za swoje życie, w którym świadomie i skutecznie uniknie współczesnych zagrożeń. Wśród nich wyjątkowo niebezpieczne dziś są medialna presja na idealny wygląd i obsesja na punkcie swojego ciała, anoreksja, bulimia, przedwczesna seksualizacja, seksting, depresja, alkoholizm oraz  narkomania, którym to Biddulph poświęca szczególną uwagę w swej książce.
Nieważne czy nasza córka jest jeszcze niemowlęciem czy już nastolatką, książka jest adresowana do rodziców córek na każdym etapie ich rozwoju.

Polecam zarówno „Wychowanie chłopców…” jak i „Wychowanie dziewcząt…”   jako zbiór uniwersalnych, łatwych, a co najważniejsze – skutecznych rozwiązań wszelkich współczesnych problemów wychowawczych, z którymi warto się zapoznać i je stosować.  Z takim kompletem poradników pod pachą łatwiej ustanowić dobre wzorce w rodzinie i pomóc naszym dzieciom wyrosnąć na świadomych, mądrych i pewnych siebie dorosłych.

wychowanie1

Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem REBIS.
Polecam również inne niezawodne poradniki z REBIS, których recenzję znajdziecie TU i TU.
Z nimi życie w rodzinie i wychowanie dzieci już nie straszne 🙂

Fot. – rodzinne archiwum; www.do-ramki.pl

***

coverbig

A już wkrótce …

 

2 myśli nt. „Jak dziś wychować córkę na szczęśliwą kobietę

  1. Magda

    Nie lubię poradników bo …. no bo ja wiem lepiej i już wszystko 😉 Ale ten zakupię – jestem mamą dwóch córek i naszym (moim i męża) priorytetem ich wychowania to nauczenie/przekazanie im jak być szczęśliwą, spełnioną, pewną swojej wartości oraz ciekawą świata dziewczynką, nastolatką a w kolejności kobietą. Poruszyłaś bardzo ważny temat 🙂

    Odpowiedz
  2. Kashtanky Autor wpisu

    Cieszę się, że ten poradnik Cię przekonał. Tak naprawdę trudno jest samemu dryfować na fali rodzicielstwa, bez żadnego wsparcia. I nie mówię, by od razu zaopatrzać się w całe stosy książek, ale kilka sprawdzonych i polecanych, tak jak ten, warto mieć pod ręką 🙂 Po takiej lekturze, mnie bardzo rozjaśniło w wielu kwestiach wychowawczych i nie tylko. Szczerze polecam. A Wasze córki z pewnością wyrosną na świadome wspaniałe kobiety! 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *